Sentymentalna wycieczka na Kresy

W dniu 21.11. br miłośnicy Kresów Wschodnich z Głogowa, wyjechali do Lwowa. W planie zwiedzenia było nie tylko miasto Orląt, ale także ,,polskie Termopile’’, Olesko, Podhorce.

Pierwszy dzień pobytu to wizyta na Cmentarzu Łyczakowskim, Cmentarzu Janowickim zakończony zakwaterowaniem w znajdującym się w malowniczej, otoczonej sosnowymi borami okolicy, zwanej „Płucami Lwowa”  słynącej ze swych mineralnych źródeł Domu Pielgrzyma. Rekreacyjne funkcje miejscowości, słynącej licznymi sanatoriami i willami, są znane z początku XIX wieku.

Relacja z pozostałych dni pobytu wkrótce – zapraszamy.

,, Tylko we Lwowie’’

Tegoroczna jesień dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 13,  I LO w Głogowie oraz mieszkańców Głogowa rozpoczęła się wycieczkami na Kresy Wschodnie Rzeczpospolitej.

Powiatowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego w Głogowie i Głogowska Edukacja Kresowa zorganizowały wycieczkę do Lwowa, która dofinansowana była z Budżetu Obywatelskiego 2019. Wyjazd ten przyciągnął osoby, które mają korzenie na Kresach oraz zainteresowane są historią ziem utraconych. Wycieczka była przykładem wychowania do wartości i kształtowania postaw obywatelskich i patriotycznych.

Ukraina przywitała nas na przejściu granicznym w Medyce 3- godzinną odprawą i mroźną pogodą. We Lwowie widzieliśmy pomnik Adama Mickiewicza, Rynek, Stare Miasto, Katedrę Ormiańską, Kaplicę Boimów, kościół ojców Bernardynów, Czarną Kamienicę, muzea. Zakupy robiliśmy na bazarku artystów „Wernisaż”, w sklepie Roshen, a później delektowaliśmy się kawą i czekoladą w Pracownia Czekolady i Kopalni Kawy.

Widzieliśmy więzienie „Brygidki”, gdzie w 1941 r. miał miejsce masowy mord na lwowskich więźniach dokonany przez NKWD. Złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem na wzgórzach wuleckich. Tam hitlerowcy zamordowali  profesorów lwowskich uczelni w 1941 r. W ,,Puzatej Chacie’’ delektowaliśmy się specjałami kuchni lwowskiej. W niedzielę modliliśmy się na mszy świętej w Archikatedrze Lwowskiej, w której w 1656 r. król Jan Kazimierz złożył Matce Boskiej Łaskawej śluby, autorstwa św. Andrzeja Boboli. Dwóch uczniów I LO w Głogowie służyło do mszy, czytając Słowo Boże. Złożyliśmy kwiaty i odśpiewaliśmy hymn narodowy w asyście pocztów sztandarowych głogowskich szkół SP 13 i I LO na cmentarzu Łyczakowskim i Orląt Lwowskich.

Dotarliśmy do Zadwórza – ,,polskich Termopil’’, gdzie oddany został hołd żołnierzom poległym podczas wojny polsko- bolszewickiej z 1920 r. W owym czasie publicysta ,,Kuriera Lwowskiego’’ pisał: ,,Pod Warszawą walczymy o byt i niepodległość. Pod Lwowem toczy się bój o granice państwa, o przynależność’’. Niebywałym akcentem patriotyzmu są przejeżdżające przez Zadwórze pociągi, które na trasie ze Lwowa, czy Odessy, każdorazowo przejeżdżając koło usypanego kurhanu zadwórzańskiego, wydają trzykrotny sygnał dźwiękowy, ku pamięci poległych młodych żołnierzy.

Niezapomnianym wydarzeniem podczas kresowej podróży było zwiedzanie zamków w Olesku i Podhorcach. Sobotni wieczór spędziliśmy we  Lwowskim Narodowym Akademickim Teatrze Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej na operze pt ,,Kiedy kwitną paprocie’’. Wystrój wnętrz opery powalał na kolana.

Na Ukrainie spotykaliśmy się z oznakami sympatii i przyjaźni. Negatywne wrażenie robiły na nas flagi, pamiątki i pomniki z banderowskimi symbolami na każdym kroku.  

O ile Lwów nie odstaje od znanych nam standardów, to przejeżdżając przez prowincję uderzała nas bieda i ubóstwo.

Podczas kresowych wyjazdów przeżyliśmy lekcję patriotyzmu, powrót do swych korzeni, tożsamości, pamięci. Rozwinęły one naszą pasję, zainteresowania i utwierdziły w przekonaniu, że warto rok rocznie kontynuować wyjazdy kresowe.

 

Informacja zwrotna od uczniów, uczestników wycieczki:

,, W dniach od 21 -25.11.2019 r. miałam zaszczyt uczestniczyć w poszukiwaniu utraconej kresowej, polskiej Atlantydy. Odnalazłam ją wraz z innymi poszukiwaczami w pięknym Lwowie i jego okolicach. Wycieczka ta wzbogaciła mnie nie tylko intelektualnie, ale także sprawiła, że kocham moją Ojczyznę jeszcze bardziej. Lwów to miasto różnorodne pod wieloma względami, stanowi pewnego rodzaju mozaikę kulturową i etniczną. Cieszę się, że element kultury i tradycji polskiej jest we Lwowie bardzo widoczny’’.

Magdalena Langner

 

,,Moim zdaniem wycieczka była bardzo interesująca, ucząca, ciekawa i dobrze zorganizowana (głęboki ukłon w stronę pań organizatorek i opiekunek). Wycieczka zawierała dużo łatwo wchodzących do głowy treści. Najbardziej jednak chyba wzruszyłam się, gdy idąc na kopiec zadwórzański, maszynista w pociągu widząc grupę niosącą biało- czerwone flagi-  zagwizdał. Dobry pomysł był też ze śpiewaniem hymnu narodowego i kładzeniem flag biało – czerwonych na pomniki bohaterów. Fajnie, że mogliśmy zobaczyć operę lwowską i poznać kulturę, która jest na Ukrainie. Wspaniale, że mogliśmy posłuchać o ważnych miejscach dla Polaków i zobaczyć je na własne oczy, a nie w internecie. Na pewno nie żałuję, że tu przyjechałam. Miło spędziłam czas i dużo się nauczyłam. Chętnie przyjadę jeszcze raz’’.

Ania Waligóra

 

,,Uważam, że wycieczka była cennym doświadczeniem. Istotnym jest, by pamiętać o korzeniach naszej ojczyzny, a Lwów przecież przez stulecia był jednym z najważniejszych polskich miast. Odwiedziliśmy najważniejsze miejsca pamięci. Nie było to łatwe ze względu na  klimat, ale jakże ważne dla mas młodych Polaków. Podobały mi się w zasadzie wszystkie, dobrze rozplanowane elementy wycieczki. Miejsce noclegu było nadzwyczaj przyjemne i zapewne wybiorę Dom Pielgrzyma jako nocleg przy kolejnej wizycie we Lwowie, którą chciałbym odbyć jak najszybciej’’.

Daniel Nowak

 

,,Moim zdaniem jest to bardzo wartościowa wycieczka, dzięki której poznaliśmy ważne wartości, które powinny na co dzień zajmować ważne miejsca w naszym życiu. Był to bardzo obfity wyjazd w wydarzenia kulturalne i historyczne, owocujące wspólną świadomością patriotyczną. Zatem zapamiętajmy to krótkie hasło, dzięki któremu nasi dziadowie i pradziadowie oraz dzielni obrońcy Lwowa i nowo wywalczonej niepodległości, nigdy nie pójdą w zapomnienie: ,,Ludzie umierają wtedy, jeśli pamięć o nich zanika’’.

Maciej Waligóra

 

Relacja:

tekst: Beata Jóżków

fotografie: Zdzisław Lewandowski, Piotr Paliszkiewicz

Zapraszamy do oglądania fotorelacji

Podobne